Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
  • Krotoszyn | Poznań
  • piątek, 23 listopad 2018 10:54
  •   30

Druga książka Jana Rosika

Druga książka Jana Rosika
Druga książka Jana Rosika © Sebastian Kalak

Dzięki umowie zawartej 6 lutego br. pomiędzy Miastem i Gminą Krotoszyn a Uniwersytetem Trzeciego Wieku w Krotoszynie, poznańska oficyna krotoszynianina  Jerzego Wilgockiego  Rythmos wydała  Na szagę i zza winkla Jana Rosika.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Autor tych Opowiastek gwarowych z Krotoszyna i okolic z przymrużeniem oka i refleksją dla pamięci napisanych, od lipca 2009 roku drukowanych w Rzeczy Krotoszyńskiej, konsekwentnie utrwalał gwarę wielkopolską, a ściślej mówiąc jej odmianę związaną z Ziemią Krotoszyńską.

Aby umotywować należycie potrzebę druku książki Jana Rosika, posłużę się słowami bohatera jego pierwszego zbioru Okrakiem na ryczce – Kazika: Mają swoją mowę Ślązocy, górole, Kaszuby, Krakusy i inni. Momy i my – Wielkopolanie. (…) Mowa twojego dziadka była wtedy i jest tą, którą przez ponad sto lat niewoli zaborca pruski chciał wyrugować na fest z naszygo życia i z serca. (…) Za nią walczyły Dzieci Wrześni sto lat tymu, a i tu w Krotoszynie tyż. (…) Mowa nasza, polska mowa, jest jak tęcza. Różnobarwna gamą gwar … Gwara to nasza tradycja. Należy ją pielęgnować, jak wszelkie inne zabytki i skarby naszej krotoszyńskiej ziemi. Mają Ślązacy swojego Gustawa Morcinka, warszawiacy Stefana Wiecha Wiecheckiego, Poznań Stugarka, Juliusza Kubla i frechownego szczuna z Łazarza – Jacka Hałasika. Zato Krotoszyn ma Jana Rosika

Dzięki finansowemu wsparciu przez Urząd Miejski wydania Na szagę i zza winkla, książka ta poprzez działania Wydziału Promocji i Współpracy Urzędu Miejskiego w Krotoszynie i Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Krotoszynie trafi do innych regionów Polski.

Mieszkańcy Śląska, Małopolski, Kujaw, Mazowsza, Pomorza, Podlasia, Podkarpacia, Podhala… poznają wspaniale scharakteryzowane typy krotoszyńskich mieszczan. W ich świadomości utrwalą się obrazy krotoszyńskich ulic, zaułków, deptaku, kamieniczek rynkowych, ratusza, parku, kościołów. A przepełnione humorem Rosikowe pogwarki wzbogacą ich mowę o znajomość słownika gwary mieszkańców Krotoszyna i okolic.

Jan Rosik ma już zasługi w promowaniu gwary naszego miasta. Każdy przyjezdny, który po raz pierwszy zawita w naszym grodzie, może wysłuchać jego opowiastek gwarowych, siadając na ławeczce upamiętniającej obchody 600-lecia miasta. „Na szagę i zza winkla” to, po „Okrakiem na ryczce” i wyżej wymienionej ławeczce, kolejne przedsięwzięcie Jana Rosika w propagowaniu naszej krotoszyńskiej tradycji. Tradycji, o której utrwalenie niezmiennie od lat dba Urząd Miejski w Krotoszynie, wspierający działalność Kół Gospodyń Wiejskich, świetlic wiejskich, Zespołu Tańca Ludowego Krotoszanie, folklorystycznych zespołów ludowych, Kurkowego Bractwa Strzeleckie, Muzeum Regionalnego im. Hieronima Ławniczaka, Towarzystwa Miłośników i Badaczy Ziemi Krotoszyńskiej.

Publikacja:
Juliusz Poczta
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)