• Powiat krotoszyński
  • środa, 31 październik 2018 09:14
  •   317

Zapisani w naszej pamięci

Zapisani w naszej pamięci
Zapisani w naszej pamięci © archiwum

Jak co roku, przypominamy mieszkańców naszej ziemi, którzy opuścili nas w przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Byli osobami znanymi w różnych środowiskach, pełnili ważne funkcje społeczne, cieszyli się ludzką sympatią i szacunkiem. Na długo pozostaną w naszej w pamięci.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Nasi bliscy, znajomi, przyjaciele, którzy odeszli, żyją tak długo – jak długo o nich pamiętamy. Pamiętajmy więc, żeby i o nas – ktoś zachował pamięć. 1 listopada wspominamy tych, których już z nami nie ma. Wróćmy myślami do chwil razem spędzonych, rozmów przeprowadzonych. Do śmiechów i trosk wspólnych. Do życia, które było. Bo choć to czas bezpowrotnie miniony, w sercach naszych sercach niech będzie przed zapomnieniem uchroniony.

ROMAN WOJDA
były sołtys Nowego Folwarku (gm. Krotoszyn) od 2011 roku. Aktywnie działał na rzecz lokalnej społeczności, organizują niezliczone imprezy i zabawy integracyjne dla mieszkańców. Za jego kadencji przy świetlicy stanął plac zabaw i stworzono teren rekreacyjny. Sołtys walczył także o modernizację drogi na trasie Kobierno – Nowy Folwark. Zmarł w wieku 68 lat. Został pochowany na cmentarzu parafialnym w Kobiernie. W ostatniej drodze towarzyszyli mu przyjaciele, rodzina, mieszkańcy wioski i władze samorządowe.

RAFAŁ HOFFMAN
Z powiatem krotoszyńskim związał się w 1957 roku, obejmując posadę nauczyciela fizyki w Liceum Pedagogicznym w Krotoszynie. W Kożminie Wlkp. pracę z młodzieżą rozpoczął w 1968 r. był dyrektorem – wówczas Państwowego Technikum Rozwoju Rolnictwa i funkcję tę pełnił do 1992 roku. Za jego rządów szkoła w Koźminie szczyciła się wysokim poziomem nauczania i świetnymi wynikami uczniów w rywalizacjach sportowych na szczeblu krajowym. Uczniowie wiedli prym w lekkoatletyce, siatkówce czy piłce ręcznej. Zmarł w wieku 87 lat. Został pochowany na cmentarzu w Koźminie Wlkp.

KS. PRAŁ. LEON SPALENIAK
Wieloletni proboszcz parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Krotoszynie. Zmarł w wieku 85 lat, po 60 latach posługi kapłańskiej. Leon Spaleniak do seminarium duchowego wstąpił w 1951 roku. Pierwsze dwa lata studiował w Gnieźnie, a następnie cztery w Poznaniu. W 1980 roku przyjechał do Krotoszyna, gdzie został proboszczem i dziekanem w parafii pw. św. Ap. Piotra i Pawła. Był proboszczem przez 29 lat. Choć w 2009 roku odszedł na emeryturę, to pozostał w krotoszyńskiej parafii, gdzie w miarę możliwości – aż do śmierci – służył wiernym.

JAN LIZAK
Sołtys Badek w latach 2004 – 2011, zmarł w wieku 80 lat. Działał w kościele, w radzie parafialnej, angażował się w wiele przedsięwzięć.

JAN WALEŃSKI
Był pierwszym burmistrzem Kobylina po 89 roku. Pełnił tę funkcję przez cztery kadencję, ale karierę zawodową zaczynał jeszcze w latach 70-tych jako naczelnik miasta i gminy. Był jednym ze współzałożycieli Kobylińskiej Orkiestry Dętej. Choć nie grał na żadnym instrumencie, to uwielbiał grać… w tenisa stołowego. Często grywał na hali „Pilawa”. Przez druhów-strażaków, którym szefował, był nazywany „dobrym duchem jednostki”. Odszedł w wieku 76 lat, spoczął na cmentarzu w Kobylinie.

EDWARD KOZUPA
Zasłużony dla Ziemi Krotoszyńskiej działacz samorządowy, społeczny i strażacki. Pracę zawodową rozpoczął w 1965 roku jako młody nauczyciel w gorzupskiej szkole. Ale ledwie po pięciu latach pracy w małej wiejskiej placówce stanął na czele Powiatowego Komitetu Kultury Fizycznej i Turystyki w Krotoszynie. Po czym w 1974 r. awansował i został dyrektorem wówczas powiatowej biblioteki w Krotoszynie. Już po reformie samorządów wygrał konkurs na stanowisko z-cy kierownika Urzędu Rejonowego w Krotoszynie. Kiedy w 1999 roku odradziły się powiaty został sekretarzem w starostwie. Po przejściu na emeryturę Edward Kozupa poświęcił się w całości pracy na rzecz ochotniczych straży pożarnych. W latach 2001-2017 był prezesem Zarządu Powiatowego OSP w Krotoszynie, sekretarzował także zarządowi wojewódzkiemu organizacji. Zmarł w wieku 71, kilkanaście dni po śmierci żony.

KS. KAN. MARIAN  ZYGMUNT KRYSMALSKI
Zmarł w wieku 83 lat. Był wieloletnim proboszczem i kustoszem Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Lutogniewie. Zygmunt Krysmalski pochodził z Sulmierzyc, urodził się 3 sierpnia 1934 r. Na księdza został wyświęcony 1960 roku. 13 lat później objął probostwo w Szelajowie, niedaleko Gostynia. W 1984 roku trafił do Lutogniewa, gdzie został proboszczem parafii św. Trójcy. Przez lata był kustoszem sanktuarium. W 1999 roku doprowadził do koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia. W Lutogniewie działał także w kole łowieckim „Kuropatwa” i był jego kapelanem. Tu znany był pod swoim drugim imieniem – Zygmunt. Proboszczem był tu do 2010 roku. Po przejściu na emeryturę zamieszkał w swoim rodzinnym domu wraz z siostrą Genowefą w Sulmierzycach. Po jej śmierci przeprowadził się znów do Szelajewa, gdzie spędził ostatnie dwa lata życia. Został pochowany na cmentarzu w Sulmierzycach.

JAK SKRZYPCZAK
Przez 33 lata był sołtysem Różopola. Funkcję objął w 1978 roku i rządził we wsi aż do 2011 roku. Był członkiem ciepłym, pogodnym, przyjacielskim i pomocnym. Mieszkańcy wsi nazywali go „budowniczym Różopola”, bo za jego czasów zadbano o stawy, studnie, wybudowano wodociągi i świetlicę. Aż do śmieci angażował się w życie lokalnej społeczności, nikomu nie odmawiając pomocy. Zmarł w wieku 84 lat. Został pochowany na cmentarzu parafialnym w Kobiernie.

LESŁAW KAPCIŃSKI
Samorządowiec i społecznik odszedł w wieku 73 lat. W latach 2002 – 2007 stał na czele Rady Osiedla nr 1 w Koźminie Wielkopolskim. Po zmianach administracyjnych, od 2007 wybierany był na przewodniczącego osiedlowej rady nr 2. Wcześniej w latach 1978 – 1979 pełnił funkcję naczelnika miasta i gminy. Następnie kierował Zespołem Szkół Zawodowych. Po zakończeniu kariery w szkole prowadził własną działalność gospodarczą. Wspólnie z żoną doczekali się dwóch synów i dwojga wnucząt.

LESZEK URBANIAK
Do OSP w Koźminie należał od 2000 wielokrotnie uczestnicząc w akcjach ratowniczo-gaśniczych. – Zawsze w honorem i powagą nosił mundur zarówno galowy, jak i bojowy – wspominają go koledzy strażacy. Pomagał w organizacji festynów, świąt kościelnych i uroczystości państwowych. Posiadał odznakę „Strażak Wzorowy” oraz brązowy i srebrny medal „Za Zasługi dla Pożarnictwa”. Zmarł 4 listopada 2017 w wieku 44 lat.

JACQUELINE BOMPIS
Zaprzyjaźniona z Krotoszynem członkini Towarzystwa Polsko-Francuskiego, obywatelka Republiki Francuskiej. Była życzliwą, pracowitą i kochającą młodzież kobietą. Nauczała języka francuskiego w letniej szkole w Krotoszynie, a rodzinnym Fontenay-le-Comte prowadziła kursy języka polskiego. Nagrodzona tytułem „Zasłużona dla Krotoszyna”. Pochowana 2 lutego 2018 r. w Le Gué-de-Velluire.

AURELIA NAWROCKA
Absolwentka „Kołłątaja” i filologii, germańskiej na Uniwersytecie w Lipsku. W latach 1976-1992 nauczycielka języków obcych w swojej dawnej szkole. Była lubianym oraz obdarzonym wielkim autorytetem pedagogicznym i człowiekiem. Zaangażowała we współpracę z partnerską szkołą Martin-Butzer-Gymnasium w Dierdorfie. Największą jej radością zawsze była jednak rodzina. Zmarła niespodziewania 11 lutego 2018 r. w wieku 65 lat.

WACŁW MOZOL
Był lwowianinem. Do Krotoszyna trafił w 1969 r. ze Śremu. Tu związał się z Wytwórnią Sprzętu Mechanicznego (do 1997). Był aktywnym członkiem Komitetu Obywatelskiego Ziemi Krotoszyńskiej. Należał do grupy, założycielskiej „Rzeczy Krotoszyńskiej”, gdzie publikował artykuły i zdjęcia. Był życzliwy ludziom, darzył ich wielkim zaufaniem. Zmarł 19 czerwca w wieku 82 lat. Pochowany na cmentarzu w Katowicach Murcki.

WŁADYSŁAW BARTOSZEWSKI
Pochodził z pow. wągrowieckiego. Pracował w nastawni dyspozycyjnej w Krotoszynie i na Osuszy, potem w oddziale drogowym PKP Ostrów Wlkp. Nauczał w tamtejszej szkole zawodowej ZNTK. Organizator kultury w środowisku kolejarskim. Miał uprawnienia przewodnika i pilota PTTK. W PSS w Krotoszynie pełnił funkcję przewodniczącego rady nadzorczej. Zmarł 7 czerwca 2018 roku w wieku 94 lat. Spoczywa na cmentarzu w Koszalinie.

JAN ROSIK
Był polonistą, nauczycielem, harcerzem. Przez długie lata mieszkał w Pogorzeli, by później powrócić do Krotoszyna. Miał niezwykły dar obserwowania i słuchania ludzi, duże poczucie humoru, talent literacki. Popularność zdobył jako autor powiastek gwarowych publikowanych w „Rzeczy Krotoszyńskiej” i wydanej później książce „Okrakiem na ryczce”. Był laureatem tytułu „Krotoszynianin Roku 2009”. Zmarł nagle 27 czerwca w wieku 72 lat.

EWA WOJCIECHOWSKA
Urodziła się w Benicach (gm. Krotoszyn). Jej pierwsze 19 lat to praca w Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Krotoszynie. W 1999 roku przeszła do grupy producenckiej Pro-Agro, gdzie po czasie stała się kierownikiem biura i głównym organizatorem pracy. Doskonale rozumiała wieś i rolników. Była oddana pracy, ale na pierwszym miejscu stawiała rodzinę. Zmarła 1 września 2018 r. w wieku 50 lat. Żegnały ją tłumy.

GERWAZY ŚWIDERSKI
Był znanym lekarzem chirurgiem urodzonym w Kobylinie. W latach 60. i 70. był zastępcą dyrektora Instytutu Ortopedii w Poznaniu, a później do 1991 r. szefem Kliniki Ortopedii Akademii Medycznej we Wrocławiu. Wydał kilka książek i ponad 400 artykułów naukowych. Należał do międzynarodowych towarzystw medycznych. Odznaczony m.in. Krzyżem Walecznych (1939). Zmarł 20 września w wieku 98 lat. Spoczął w Kobylinie.

TADEUSZ KUBIAK
Pochodził ze Śmigla. W 1977 r. przyjechał do Krotoszyna zatrudniając się w Wytwórni Sprzętu mechanicznego PZL-Krotoszyn. Od samego początku członek zakładowej Solidarności. W latach 1995-2017 przewodniczący Międzyzakładowej Komisji NSZZ „Solidarność” w MAHLE Polska. W latach 2006-2018 członkiem Prezydium Krajowej Sekcji Branży Metalowców „Solidarności”. Zmarł 16 września 2018 r. w wieku 67 lat.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)