• Krotoszyn
  • piątek, 08 marzec 2019 10:49
  •   36

Lądowisko będzie nieczynne jeszcze do kwietnia

Lądowisko będzie nieczynne jeszcze do kwietnia
Lądowisko będzie nieczynne jeszcze do kwietnia © Małgorzata Krupa

Mieszkańcy dopytują, kiedy uruchomione zostanie ponownie lądowisko dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przy krotoszyńskim szpitalu

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Ze względu na kontynuację prac przez rozbudowę szpitala przy ul. Mickiewicza i stojące tam dwa dźwigi-żurawie, lądowisko dla śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przy szpitalu nadal będzie czasowo zamknięte.

Zawieszenie działalności lądowiska dla medycznych helikopterów zaczęło obowiązywać od 1 sierpnia 2018 r. Powodem wstrzymania lądowań przy szpitalu były względy bezpieczeństwa, wynikające z postawieniu na placu budowy dwóch dużych dźwigów – żurawi.

Ich konstrukcja oraz możliwość zmiany położenia ramion dźwigu – na skutek zmiany kierunku wiatru – powodują, że obiekty te znajdują się na ścieżce podchodzenia do lądowania śmigłowców. Obecnie wiadomo, że dźwigi te mogą pracować na terenie budowy do drugiej połowy kwietnia. Lądowisko będzie wiec nadal nieczynne. – Mimo, że przez ostatnie miesiące LPR nie korzystał z przyszpitalnego lądowiska, śmigłowce niejednokrotnie, wzywane były przez nasze Zespoły Ratownictwa Medycznego bezpośrednio na miejsce zdarzenia, poza szpitalem. Stamtąd transportowały pacjentów do wyznaczonych szpitali. W tym przejściowym okresie nadal będziemy korzystać z tej formy współpracy z LPR-em – informuje Sławomir Pałasz, rzecznik prasowy krotoszyńskiego szpitala.

O tym, że LPR spełnia swoją funkcję nie trzeba nikogo przekonywać. Tylko w minionym tygodniu interweniował on m.in. w gminie Kobylin, gdzie transportował kobietę po udarze. Warto zaznaczyć, że LPR wykonuje medyczne czynności ratunkowe w sytuacjach nagłych zachorowań oraz lotów do wypadków. Lot odbywa się między zakładami opieki zdrowotnej. LPR transportuje również obywateli Polski, którzy ulegli wypadkowi lub nagłemu zachorowaniu poza granicami kraju.

W skład śmigłowcowego zespołu ratownictwa wchodzą zawsze pilot, ratownik medyczny lub pielęgniarka i lekarz. Zlecenie lotniczego transportu sanitarnego wydaje lekarz opiekujący się pacjentem. Ostatecznie decyzja pozostaje jednak w gestii lekarza LPR-u.

Warto też pamiętać, że zespoły HEMS wzywa się w sytuacji, gdy transport ten będzie najszybszy i najkorzystniejszy dla stanu zdrowia pacjenta w porównaniu z innymi środkami transportu. Loty odbywają się również w miejsca trudno dostępne topograficznie dla innych środków transportu medycznego, w wypadkach masowych oraz w stanach nagłych, zagrażających życiu pacjenta, określonych w dokumentach LPR.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)