• Kobylin
  • czwartek, 03 styczeń 2019 09:24
  •   96

Mamy sanktuarium w Kobylinie

Mamy sanktuarium w Kobylinie
Mamy sanktuarium w Kobylinie © Wiesław Kupczyk

W środę, 26 grudnia w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, w kościele pw. św. Matki Bożej przy żłobku w Kobylinie odbyła się uroczystość podniesienia do rangi Sanktuarium tej świątyni.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Uroczysta eucharystia odbywała się pod przewodnictwem ordynariusza kaliskiego ks. biskupa Edwarda Janiaka. Wzięli w niej udział liczne zaproszeni księża, proboszczowie dekanatu krotoszyńskiego, poczty sztandarowe oraz licznie zgromadzeni wierni, którzy w Dzień Świętego Szczepana (pierwszego chrześcijańskiego męczennika), byli świadkami historycznego wydarzenia jakim było podniesienie do rangi sanktuarium kobylińskiego kościoła pw. św. Matki Bożej przy Żłobku.

Historię świątyni przypomniał ksiądz proboszcz ojciec Ksawery Majewski. Warto przypomnieć krótko historię kościoła. Znajdujący się w Kobylinie kościół pod wezwaniem Matki Bożej przy Żłobku i klasztor Zakonu Braci Mniejszych (popularnie nazywany Franciszkanami) należy obecnie, do jednej z pięciu prowincji tego Zakonu w Polsce, pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Kościół i klasztor ufundowali w Kobylinie w 1456 r. Katarzyna, Wojciech i Klimek Kobylińscy, ówcześni właściciele miasta. Arcybp gnieźnieński Jan Sprowski był początkowo przeciwny tej fundacji. Wyraził na nią zgodę dopiero w 1643 r. Pierwsze budynku, zbudowane z drewna, były usytuowane nad rzeczką Rdęcą. Murowany gotycki kościół powstał pod koniec XV w.

Świątynia kobylińska pod wezwaniem Matki Bożej przy Żłobku jest budowlą wzniesioną z cegły, orientowaną, nawa główna otynkowana, prezbiterium w stanie surowym. Koszta związane z odbudową i przyozdobieniem kościoła pokryła rodzina Starkowieckich, właściciele pobliskich wsi Starkówiec. Od strony południowej przylegała do kościoła klasztor, zbudowany zapewne w XVI w. i rozbudowany w XVII i XVIII w. Jest to budynek w stylu barokowym, z cegły, otynkowany, jednopiętrowy, częściowo podpiwniczony. Składa się on z 3 skrzydeł, otaczających prostokątny wirydarz. Czwarte skrzydło jest wydłużone w kierunku północnym. Zarówno kościół, jak i klasztor był bogato wyposażony w cenne naczynia i szaty liturgiczne oraz liczne dzieła sztuki. Pomimo zmiennych kolei losów, które nie oszczędzały konwentu kobylińskiego, zachowało się do naszych czasów stosunkowo dużo wartościowych przedmiotów. Na uwagę zasługuje kolekcja portretów prowincjałów wielkopolskich, składająca się z 8 obrazów późnobarokowych z końca XVIII w., zawieszonych na korytarzach klasztornych.

Są to portrety następnych bernardów: Bonawentury Lutockiego (1637-40), Erazma Marony (1680-3), Franciszka Radońskiego (1686-9), Andrzeja Paszczyńskiego (1692-5), Paulina z Gostynia (1701-4), Jana Kapistrana Szysieckiego (1725-8), Józefa Górskiego (1758-61), Bonawentury Strzeleckiego (1764-7). Dużą wartość artystyczną posiadają portrety trumiennie Anny Rogalińskiej (†1693) i Kazimierza Skórzewskiego (†1692). Ten ostatni znajduje się w bogato rzeźbionej ramie ze zwojów akantu. Niegdyś było w kościele i klasztorze dużo więcej tych portretów. W przedsionku kościoła jest nagrobek Jana Konarskiego, kasztelana kaliskiego, złożony z płyty z czerwonego marmuru z postacią rycerza w zbroi oraz tablicy nagrobkowej z napisem łacińskim. W zakrystii przechowuje się barokową łódkę na kadzidło z przełomu XVII i XVIII w., krzyż ołtarzowy drewniany z 1714 r. oraz kapę i 2 dalmatyki z XVIII w. W podziemiach kościoła został pochowany poeta i historyk Samuel ze Skrzypna Twardowski (†1660), autor m.in. poematu pt. „Wojna domowa”, który zawiera wiele cennych informacji historycznych, dotyczących miasta Kobylina, klasztoru i okolicy. Poeta miał prawdopodobnie swój nagrobek w kościele, który jednak nie zachował się. Podziemia kryją również szczątki Hilarego Umińskiego, ojca Jana Nepomucena Umińskiego generała wojsk napoleońskich i dziadka błogosławionego Edmunda Bojanowskiego. Spoczywa też w podziemiach Jan Konarski, kasztelan kaliski, fundator kościoła.

Kazanie wygłosił ks. biskup Edward Janiak, który przypomniał o tym, jak ważne są święta Bożego narodzenia dla wszystkich. Przypomniał również o męczennikach w kontekście św. Szczepana bowiem poprzez taką śmierć można w pełni zrozumieć czym tak naprawdę jest chrześcijaństwo.

Następnie odczytano dekret biskupa nadający świątyni w Kobylinie rangę sanktuarium. Podkreślano w nim, że kościół to miejsce szczególne, gdzie poprzez wstawiennictwo Matki Bożej wyprasza się łaski u samego Boga.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)