• czwartek, 15 listopad 2012 11:53
  •   3615

Czuć było ducha Niepodległości

Z wielu zdjęć Patryka Krynickiego widać tylko od tyłu z flagą biało-czerwoną na tle flag Powstania Wielkopolskiego, które nieśli kibice Lecha Poznań
Z wielu zdjęć Patryka Krynickiego widać tylko od tyłu z flagą biało-czerwoną na tle flag Powstania Wielkopolskiego, które nieśli kibice Lecha Poznań Z wielu zdjęć Patryka Krynickiego widać tylko od tyłu z flagą biało-czerwoną na tle flag Powstania Wielkopolskiego, które nieśli kibice Lecha Poznań © © Łukasz Cichy

Z Patrykiem Krynickim, uczestnikiem tegorocznej edycji Marszu Niepodległości rozmawiał Łukasz Cichy.

Czy pośród maszerujących rozpoznałeś kogoś z okolicy?
Nie, chociaż wiem, że miała jechać grupa z Krotoszyna. W Poznaniu dołączyłem do kibiców Lecha Poznań.

Jak Ci się podobało?
Ogólnie było bardzo przyjemnie. Było czuć ducha Niepodległości.

Czy to była jednak prowokacja policji?
Tak, była. Z Placu Defilad doszliśmy do Ronda Dmowskiego, tam napotkaliśmy policję, która zablokowała Marsz. Mówili nam, że Marsz jest nielegalny i mamy opuścić miejsce zgromadzenia. Zatrzymywali nas. Nie pozwolili nam pójść dalej. Z tego co widziałem i słyszałem pierwsze kamienie poszły z bocznych uliczek, a nie z kolumny marszowej. Kto to był? To byli pewnie chuligani, którzy przyszli się tam tylko bić, a nie świętować patriotyzm. Marsz Niepodległości odcinał się od tych ludzi.

Dlaczego nie pojechałeś na Marsz Niepodległości do Krakowa jak prezes Twojej partii (KNP)?
Dlatego, że jako Polak uznałem, że miło byłoby spędzić czas na marszu w stolicy. Według mnie powinien być jeden marsz, bez względu na poglądy czy przekonania polityczne.

Dlaczego w takim razie nie maszerowałeś w Kolorowej Niepodległej, bądź na marszu organizowanym przez prezydenta lub marszem PPS?
Moje poglądy totalnie nie zgadzają się z pozostałymi organizatorami marszów: pseudoantyfaszystów. Na marszu prezydenta nie byłem, bo nie chciałem usłyszeć z jego ust, że mamy wolny i niepodległy kraj, ale to zwykłe kłamstwo - tylko namiastka wolności. Marsz Niepodległości uświadczył nas w tym, że mamy państwo policyjne.

Gdyby nie było Marszu Niepodległości, na którym marszu byś był?
Sądzę, że mocno bym się zastanowił na pojechaniem do Warszawy. Może zrobiłbym marsz w Krotoszynie.

Jak oceniasz powstanie Ruchu Narodowego?
Z tego co wiem, co słyszałem i widziałem nie było mowy o jakiejkolwiek partii politycznej, jak to jest ukazywane w telewizji. Powstał jakiś ruch. To pytanie w sumie nie do mnie tylko organizatorów.

Wielu określało ich jako faszystów. Czy określiłbyś tak organizatorów tego marszu?
Jeśli faszyzmem nazywa się głoszenie haseł "Polska dla Polaków", "Chrońmy dobra narodowe", "Bóg, Honor, Ojczyzna"  lub "Chwała bohaterom" to są oni faszystami, ale dla mnie są oni zwykłymi patriotami i narodowcami.

Publikacja:
Łukasz Cichy
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)