- Powiat krotoszyński
- środa, 02 maj 2018 11:27
- 1616
Ludzie robią sobie jaja

Połowa zgłoszeń, jakie policjanci otrzymują od ludzi na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa nie potwierdza się.
Masz zdjęia lub film do tego artykułu? Wyślij je do nas!
– Był robiony monitoring i stwierdzono, że w miejscach nic się nie dzieje? – opisywała Beata Antczak z komisji gospodarczej powiatowej rady. Na co potakująco zareagował komendant policji. Ale, jak mówił, to i tak lepiej niż w 2016 r., gdy mapa została udostępniona internautom. Współczynnik potwierdzonych niepokojących sytuacji wynosił wówczas ledwie 1,3 zgłaszanych w ten sposób interwencji.
– Przekazywano nam informacje o handlu środkami odurzającymi. A po przyjechaniu na miejsce okazywało się, ze to był las, czasem bez żadnej drogi dojazdowej – opisywał insp. Mariusz Jaśniak, szef krotoszyńskiej policji. Wyprowadzenie policjantów na manowce, jak mówi, bywało nagminne. Wśród najbardziej zaskakujących zgłoszeń, jakie zaznaczono na mapie był adres samej komendy. – Zgłoszono nam że chodzi tu do znęcania się nad zwierzętami – przyznał komendant. I dodał, że sam stał się podejrzanym. – Podano mój adres, pod którym miało dochodzić do znęcania się nad zwierzętami.