- poniedziałek, 18 maj 2020 15:15
Wiosenne porządki, czyli jak pozbyć się odpadów zgodnie z prawem
Stare meble, zespusta kosiarka czy telewizor. Często odwlekamy sprzątanie w garażu czy piwnicy, bo po prostu nie wiemy, gdzie wyrzucić nietypowe śmieci…
Masz zdjęia lub film do tego artykułu? Wyślij je do nas!
W końcu i tak trzeba będzie się pozbyć zalegających odpadów. Jeśli więc najwyższy czas na porządki, sprawdź, gdzie oddać te, które nie można wrzucić do kosza.
MEBLE I INNE GABARYTY
Wersalka, stary dywan, komoda – jeśli zalegają w naszym składziku, należy zgłosić do urzędu gminy cęć ich utylizacji. Uchwałą rady gmina ustala termin odbioru gabarytów (raz lub dwa razy w miesiącu). Trzeba je wystawić przed posesję, a jeśli mieszkamy w bloku, zgłaszamy to do administracji budynku, która ma obowiązek umożliwoć zbiórkę gabarytów (np. wyznaczając miejsce do składowania ich).
Poza tym każda z gmin ma obowiazek utworzenia PSZOK-u, czyli Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych – jeśli nie możemy czekać na odbiór gabarytów, dostarczmy je do punktu
UWAGA! Nie wszystkie duże śmieci to gabaryty. Nie zaliczamy do nich np. gruzu i odpadów sanitarnych (np. rur), grzejników, części samochodowych, elektrośmieci, gałęzi.
ODPADY BUDOWLANE
Często nawet po drobnym remoncie zostają nam śmieci, których nie można wyrzucić do pojemnika. Gruz, kafelki, boazeria, styropian, resztki farb i klejów to odpady, na które musimy zamówić specjalny kontener z firmy odbierającej odpady budowlane. Nie jest to tania usługa – cana zależy od lokalizacji, firmy oraz od pojemności kontnera, np. 7m3 kosztuje od 350 do 700 zł za tydzień. Gdy odpadów nie mamy zbyt dużo (do 1 m3), najlepiej zamówić worek na gruz, tzw. big-bag za 200-250 zł.
ELEKTROŚMIECI
Zepsuty czajnik, komputer czy lodówka – to elektroodpady. Wiele ich części można przetworzyć – należy poszukać punktu odbioru elektrośmieci. To prywatne punkty, czasem skupy – można nawet zarobić, oddając takie śmieci (stawki za kg odpadów).
Elektrośmieci przyjmują też często PSZOK-i.
UWAGA! Jeśli popsuł nam się właśnie sprzęt i kupujemy nowy, w ramach transakcji duże sklepy często przyjmują ten stary.
SILNIKI, CZĘŚCI AUTA
To nie odpady komunalne. Trzeba je utylizować w punktach, które mają uprawnienia, nie oddajemy ich na gabaryty ani nie przyjmie ich PSZOK. Jeśli naprawiamy aauto w warsztacie, ma on obowiązek zutylizować stare części. Jeśli maąż majsterkuje sam lub są to elementy innych sprzętów (np. silnik kosiarki), musimy je przekazać firmie posiadającej zezwolenie na zagospodarowanie tych odpadów, np. stacji demontażu pojazdów.
Stare opony przyjmuje większość PSZOK-ów. Czasem obowiązują limity, np. 4 sz. na mieszkańca na rok.
ZIEMIA, GAŁĘZIE, KARPY
To odpady bio, ich odbiór w przeznaczonych do tego workach zapewniają samorządy. Jeśli jednak ammy ich dużo (np. karczowaliśmy działkę), nie zmieścimy ich w worki ani samodzielnie nie damy rady kompostować. Trzeba je zawieźć na jabliższe wysypisko z kompostownią. Gdzie je znaleźć? Dowiemy się tego w urzędzie gminy.