Print this page
  • wtorek, 25 maj 2021 15:48

Stłuczony słoik i inne wypadki w sklepie – kto odpowie za straty?



Strąciłeś z półki słoik lub mierząc bluzkę, zahaczyłeś ją kolczykiem i się rozpruła. Czy musisz zapłacić za zniszczony towar? Nie zawsze!

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Każdemu z nas może zdarzyć się ta nieprzyjemna sytuacja. Czujemy się zmieszani i nie bardzo wiemy, jak się zachować. Z pomocą przychodzą przepisy, choć i one nie są do końca jednoznaczne. Ale i tak warto je znać i powołać się na nie, gdy w naszym przypadku pojawią się wątpliwości.

WINA – SŁOWO KLUCZ

Za powstałe szkody odpowiada… winny. Takie wypadki mieszczą się w kategorii nieumyślnego spowodowania szkody. Bo szkoda dla sprzedawcy jest niezaprzeczalna – i nie ma tu tłumaczenia, że nie działaliśmy celowo, tylko zdarzył się wypadek. Jednak kluczowe jest ustalenie, kto ponosi odpowiedzialność (winę) za ten wypadek.

Jeśli po prostu niedbale odstawiliśmy słoik na półkę albo wyślizgnął się nam z rąk – niestety, choćby niespecjalnie, wyrządziliśmy szkodę. Właściciel sklepu może powołać się na art. 415 kodeksu cywilnego: „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”. Przepis ten zobowiązuje sprawcę do naprawienia szkody – będzie to zwrot pieniędzy za zniszczony towar. Jednak nie zawsze to oczywiste.

ZANIEDBANIE SKLEPU

Może być tak, że wypadek nie był wynikiem naszej nieostrożności, a zaniedbania ze strony sklepu. Np. towar stał na palecie, która zastawiała przejście: potknąłeś się i by nie upaść, złapałeś się za regał, z którego pospadały słoiki. W takich przypadkach to nie wina klienta, tylko zaniedbanie sprzedawcy.

Potwierdza to art. 546 kodeksu cywilnego, który mówi, że na sprzedawcy ciąży obowiązek dopilnowania, by towary były rozmieszczone w sposób, który zapewnia klientom możliwość nieskrępowanego zapoznania się z nimi oraz bezpiecznego pod względem „techniczno-organizacyjnym” poruszania się po sklepie. Jeśli sprzedawca żąda zapłaty za zniszczenia, a uważasz, że wina leży po jego stronie, powołaj się na ten przepis. Pamiętaj! Sprzedawca, żądając zapłaty, musi wykazać twoją winę, to znaczy związek między twoim działaniem, a swoją stratą!

W razie sporu pomocne będą nagrania monitoringu albo relacja świadka. Warto się porozumieć – jeśli nie zdołamy, sprawę może rozstrzygnąć tylko wezwana na miejsce policja, a jeśli i to nie przyniesie rozstrzygnięcia – pozostaje sąd.

W praktyce sprzedawcy często takie sytuacje traktują jako wpisany w ryzyko wypadek i straty „wrzucają w koszty” prowadzonej działalności, nie chcąc też tracić klientów.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Rate this item
(0 głosów)
Tagged under