Ważna jest… obwodnica miasta!
W piątek, 17 października, w biurze Komitetu Powiatowego Prawa i Sprawiedliwości w Krotoszynie, odbyła się konferencja prasowa z kandydatem na burmistrza Wiesława Szeszyckiego. Samorządowiec w swojej deklaracji przygotował dziesięć najważniejszych kwestii do natychmiastowych zmian.
Masz zdjęia lub film do tego artykułu? Wyślij je do nas!
Udostępnij to
– Nasze działania w wyborach, oraz po, będą ścisłą konsekwencją tej deklaracji. Podejmiemy działania na rzecz tworzenia nowych miejsc pracy. Chcemy także uruchomienia programu Polska Firma Rodzinna adresowana do małych i średnich przedsiębiorstw obejmującego różne rozwiązania podatkowe – wyjaśnił Wiesław Szeszycki, kandydat PiSu na burmistrza Krotoszyna. Zapowiedział także, że partia będzie przeciwko prywatyzacji szpitali. – Zdrowie nie może być przedmiotem gry rynkowej, gdzie liczy się tylko zysk, nie pacjent – przekonywał przedstawiciel formacji Jarosława Kaczyńskiego.
Ponadto kandydaci PiS chcą więcej żłobków i przedszkoli i chcą, by liczniej rodziły się kolejne pokolenia. – Wybudowanie czteroodziałowego przedszkola kosztuje 2 mln zł. Nasze władze, które rządziły do tej pory, lękką ręką wydały 13 mln zł, żeby sobie „poprawić humor” w centrum rynku. Jeżeli nie będzie żłobków i przedszkoli dla młodych ludzi, nie będzie podatków z PIT-u a tym samym dochodów do miasta – ocenił Wiesław Szeszycki. Jego zdaniem emigrację młodych ludzi do dużych miast zatrzyma budowa obwodnicy Krotoszyna. – Jest warunkiem do tego, by miasto mogło się rozwijać, a ludzie mogli normalnie żyć. Młodzi ludzie uciekają do dużych aglomeracji miejskich, bo tu nie ma pracy – stwierdził Szeszycki.
Kolejny postulat PiS-owców to budowa mieszkań socjalnych. – Głównie chodzi o budownictwo komunale, które u nasz kuleje. Ludzie czasami latami czekają na mieszkanie „z gminy” – przekonywał Piotr Januszkiewicz, kandydat partii do sejmiku województwa wielkopolskiego. I na koniec poruszono temat edukacji. – Nie możemy pozwolić, by zamykane były szkoły wiejskie. Ponieważ po raz kolejny sześciolatki i siedmiolatki pójdą razem do szkoły, będzie dwuzmianowość w klasach, na co nie możemy sobie pozwolić, bo jest to utrudnienie dla mieszkańców – podsumował Szeszycki.