Hartujemy sadzonki
W drugiej połowie kwietnia zaczynamy przyzwyczajać wysiane w domu sadzonki do warunków ogrodowych. Na grządki mogą trafić dopiero w połowie maja, po „Zimowych Ogrodnikach”, czyli po majowych przymrozkach.
Masz zdjęia lub film do tego artykułu? Wyślij je do nas!
Dotyczy to szczególnie ciepłolubnych warzyw (jak pomidory, cukinia, papryka, dynia) oraz kwiatów balkonowych do skrzynek (pelargonie, fuksje, begonie bulwiaste, petunie, surfinie, lobelie, żeniszki, niecierpki).
Rośliny wystawiamy początkowo w miejscu zacienionym i osłoniętym przez wiatrem: pod okapem dachu, w cieniu dzrewa czy przy zielonym żywopłocie. Później można je przenieść w bardziej słoneczne miejsce.
W pierwszych dniach wystawiamy sadzonki na dwór tylko na godzinę. W kolejnych czas hartowania przedłużamy o godzinę, zwiększając nasłonecznienie. W ostatnich dniach pozostawiamy rośliny na zewnątrz także na noc. Okrywamy je (filzeliną, tekturą, papierem) na wypadek przymrozków.
Sadzonki podlewamy intensywniej, niż w czasie gdy rosły w domu. Po tygodniu hartowania dobrze też podać im odpowiednią odżwykę.