Śmiertelny wypadek w Koźminie
W piątek, 21 sierpnia, w Koźminie Wielkopolskim przy ulicy Cieszyńskiego doszło do tragicznego zdarzenia. Kierujący fiatem cinquecento stracił panowanie nad pojazdem, wskutek czego zjechał poza obręb jezdni do przydrożnego rowu, wcześniej uderzając w przepust drogowy. Mimo reanimacji kierowcy nie udało się uratować.
Masz zdjęia lub film do tego artykułu? Wyślij je do nas!
Nieprzytomnego kierowcę, z rozbitego pojazdu wyciągnęli naoczni świadkowie całego zdarzenia, którzy ze względu na brak czynności życiowych rannego, natychmiast przeszli do akcji reanimacyjnej. W momencie przybycia karetki, ratownicy przejęli opiekę nad poszkodowanym i rozpoczęli zaawansowane zabiegi resuscytacyjne. W tym czasie straż pożarna w sile dwóch zastępów, pierwszy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Krotoszynie, drugi zaś z jednostki OSP Koźmin Wlkp. zabezpieczyła miejsce zdarzenia, by następnie przystąpić do pomocy ratownikom w reanimacji kierowcy. Niestety, mimo usilnych starań, po 40 minutach walki o życie poszkodowanego kierownik zespołu medycznego odstąpił od dalszych czynności medycznych.
W międzyczasie, strażacy niebiorący udziału w akcji ratowniczej odłączyli klemy akumulatora w uszkodzonym pojeździe oraz rozłożyli parawan ratowniczy, by odizolować osoby postronne od miejsca prowadzonych działań. Mężczyzna miał 88 lata i był mieszkańcem Nowej Obry.