Zamiast do sądu lepiej iść do mediatora
To o wiele szybszy, a przy tym skuteczny sposób rozwiązywania sporów: sąsiedzkich, pracowniczych, majątkowych a nawet rodzinnych.
Masz zdjęia lub film do tego artykułu? Wyślij je do nas!
Mediacja ma zastosowanie w większości spraw z zakresu prawa cywilnego, m.in. dotyczących działu spadku lub podziałku majątku po rozwodzie, umów pożyczki albo najmu, roszczeń dotyczących alimentów czy wynagrodzenia.
NA CZYM POLEGA?
Jest to próba ugodowego rozwiązania konfliktu poprzez negocjacje, które prowadzi mediator – fachowiec i osoba neutralna w stosunku do obu stron.
Inaczej niż w przypadku rozpraw sądowych, celem mediacji nie jest wskazanie winnego. Nikt nie jest wygrany ani przegrany. Mediator szuka jedynie wyjścia z sytuacji, na które mogą zgodzić się obie strony.
Mediacja jest zawsze dobrowolna. Nie może dojść do skutku, jeśli dąży do niej jedna strona, a druga się nie zgadza. Coraz częściej na mediację kierują też sądy (na różnych etapach postępowania). Ale wtedy również potzrebna jest odpowiednia zgoda.
Warto się zgodzić, bo mediacja nie wiąże się z ryzykiem. W każdej chwili można z niej zrezygnować.
JAK PRZEBIEGA?
Wybrany lub wskazany przez sąd mediator najpierw kontaktuje się w uczestnikami sporu, ustal termin i miejsce spotkania informacyjnego. Na tym spotkaniu przedstawia zasady i pyta o formalną zgodę na prowadzenie mediacji.
Jeśli ją uzyska, organizuje posiedzenie merotoryczne, na którym strony przedstawiają swoje racje i wspólne szukają rozwiązania.
Posiedzeń merytorycznycyh może być kilka (w zależności od komplikacji sprawy). Jeśli konflikt jest poważny, uczestnicy tak skłóceni, że nie chcą się widywać, mediator może spotykać się z każdym z nich osobno.
JAKI JEST EFEKT?
Mediator dąży do tego, by strony zawarły trwałe porozumienie. Jeśli tylko jest to możliwe, zwykle udaje się cel osiągnąć dość szybko. Większość mediacji nie trwa dłużej niż trzy miesiące.
Na koniec podpisywana jest ugoda. Można ją zatwierdzić w sądzie. Będzie wtedy równoważna z ugodą zawartą przezd sądem i zakończy postępowanie.
Jeśli do porozumienia dojść się nie uda, podpisywana jest protokołu o braku ugody. Wtedy każda ze stron może zwrócić się do sądu o rozstrzygnięcie sporu.