• Zachodniopomorskie
  • piątek, 03 wrzesień 2021 15:11
  •   2

Barlinek – miasto wędrowców



Pójdziemy Szlakiem Przygody wokół jeziora lub z kijkami w dłoniach ruszymy trasa do nordic walking. Zachwycając się wszystkim wokół.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Dlatego też jedziemy do województwa zachodniopomorskiego, do miasta, które dostało tytuł „Europejskiej Stolicy Nordic Walking” – jest tu bowiem aż 250 km tras do chodzenia z kijkami! Jak wiadomo, to aktywność gwarantująca dobrą formę w każdym wieku, sprężysty kro i świetne samopoczucie. I można ją połączyć ze zwiedzaniem. Ale znajdujący się na siedmiu wzgórzach, na skraju rozległej Puszczy Barlineckiej, wśród jezior i lasów Barlinek oczaruje nas jeszcze bogactwem przyrody. Bo to jedno z najpiękniej położonych miast w Polsce.

NA SPORTOWO
Zaczniemy od dobrej motywacji – podjedziemy nad Jezioro Barlineckie, by zobaczyć największe kijki na świecie. Mają aż 11 metrów wysokości i trudno ich nie zauważyć. Potem wstąpimy do Muzeum Regionalnego w Domu Gutenberga, by zobaczyć te mające… 17,5 milimetra – całkiem nieduże dla odmiany, za to ze złota!
Pozytywnie zastawieni, wybierzemy jedną z dostępnych tu tras. Kusi nas ta oznaczona znakiem, który przypomina rozpostarte ramiona spacerowicza z kijkami. Poprowadzi przez najciekawsze obszary Barlinecko-Gorzowskiego Parku Krajobrazowego, będącego chronioną częścią Puszczy Gorzowskiej. Zielony, prosty szlak, zaprowadzi nas do punktu widokowego – z wysokiego brzegu widać jezioro w pełnej krasie i wszystkie jego cztery wyspy (to ok. 0 km w obie strony).
Ale możemy też wybrać wędrówkę lub rower – tu najciekawiej zapowiada się szlak prowadzący do rezerwatu Skalisty Jar Liberta. Porośnięte dębami i bukami górki, wąwozy, skały o dziwnych kształtach, oczka wodne – jak w baśni! Zostaje też obiecany Szlak Przygody nad Jeziorem Barlineckim. Spodoba się i małym, i duży, bo po drodze spotkamy skrzaty, modele leśne zwierząt, tablice z ciekawostkami, a nawet Królową Puszczy.

NA MIEJSKICH ULICZKACH
A gdy poczujemy chęć na spokojniejszą przechadzkę po mieści, poszukajmy pozostałości murów obronnych pochodzących z XIV i XV w., które wciąż robią spore wrażenie. Podejdźmy do gotyckiego kościoła Niepokalanego Serca NMP, zbudowanego w miejscu słowiańskiego grodu, dawnej fabryki papieru czerpanego o nazwie Młyn Papiernia, w którym obecnie znajduje się muzeum, i na barlinecki rynek. W jego centrum stoi Gęsiarka – fontanna z początku XX w. W miejskim parku zobaczymy figurę szachową. W mieście bowiem urodził się i żył przez jakiś czas szachowy mistrz świata Emanuel Lasker (tytuł zachowywał przez 27 lat!). Powstał też mural przedstawiający grającego Laskera z Einsteinem (przyjaźnili się).
Potem udajmy się nad Jezioro Barlineckie, by jeszcze raz zachwycić się położeniem miasta, które początki miało w XIII w. W ciepły dzień zapewne przyciągnie malownicza miejska plaża, odbudowana na wzór tej z 1927 r. – pomosty i wieżyczka widokowa nawiązują do stylu alpejskiego. Miło będzie tu pospacerować.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Rate this item
(0 głosów)