Barlinek – miasto wędrowców
Pójdziemy Szlakiem Przygody wokół jeziora lub z kijkami w dłoniach ruszymy trasa do nordic walking. Zachwycając się wszystkim wokół.
Masz zdjęia lub film do tego artykułu? Wyślij je do nas!
Dlatego też jedziemy do województwa zachodniopomorskiego, do miasta, które dostało tytuł „Europejskiej Stolicy Nordic Walking” – jest tu bowiem aż 250 km tras do chodzenia z kijkami! Jak wiadomo, to aktywność gwarantująca dobrą formę w każdym wieku, sprężysty kro i świetne samopoczucie. I można ją połączyć ze zwiedzaniem. Ale znajdujący się na siedmiu wzgórzach, na skraju rozległej Puszczy Barlineckiej, wśród jezior i lasów Barlinek oczaruje nas jeszcze bogactwem przyrody. Bo to jedno z najpiękniej położonych miast w Polsce.
NA SPORTOWO
Zaczniemy od dobrej motywacji – podjedziemy nad Jezioro Barlineckie, by zobaczyć największe kijki na świecie. Mają aż 11 metrów wysokości i trudno ich nie zauważyć. Potem wstąpimy do Muzeum Regionalnego w Domu Gutenberga, by zobaczyć te mające… 17,5 milimetra – całkiem nieduże dla odmiany, za to ze złota!
Pozytywnie zastawieni, wybierzemy jedną z dostępnych tu tras. Kusi nas ta oznaczona znakiem, który przypomina rozpostarte ramiona spacerowicza z kijkami. Poprowadzi przez najciekawsze obszary Barlinecko-Gorzowskiego Parku Krajobrazowego, będącego chronioną częścią Puszczy Gorzowskiej. Zielony, prosty szlak, zaprowadzi nas do punktu widokowego – z wysokiego brzegu widać jezioro w pełnej krasie i wszystkie jego cztery wyspy (to ok. 0 km w obie strony).
Ale możemy też wybrać wędrówkę lub rower – tu najciekawiej zapowiada się szlak prowadzący do rezerwatu Skalisty Jar Liberta. Porośnięte dębami i bukami górki, wąwozy, skały o dziwnych kształtach, oczka wodne – jak w baśni! Zostaje też obiecany Szlak Przygody nad Jeziorem Barlineckim. Spodoba się i małym, i duży, bo po drodze spotkamy skrzaty, modele leśne zwierząt, tablice z ciekawostkami, a nawet Królową Puszczy.
NA MIEJSKICH ULICZKACH
A gdy poczujemy chęć na spokojniejszą przechadzkę po mieści, poszukajmy pozostałości murów obronnych pochodzących z XIV i XV w., które wciąż robią spore wrażenie. Podejdźmy do gotyckiego kościoła Niepokalanego Serca NMP, zbudowanego w miejscu słowiańskiego grodu, dawnej fabryki papieru czerpanego o nazwie Młyn Papiernia, w którym obecnie znajduje się muzeum, i na barlinecki rynek. W jego centrum stoi Gęsiarka – fontanna z początku XX w. W miejskim parku zobaczymy figurę szachową. W mieście bowiem urodził się i żył przez jakiś czas szachowy mistrz świata Emanuel Lasker (tytuł zachowywał przez 27 lat!). Powstał też mural przedstawiający grającego Laskera z Einsteinem (przyjaźnili się).
Potem udajmy się nad Jezioro Barlineckie, by jeszcze raz zachwycić się położeniem miasta, które początki miało w XIII w. W ciepły dzień zapewne przyciągnie malownicza miejska plaża, odbudowana na wzór tej z 1927 r. – pomosty i wieżyczka widokowa nawiązują do stylu alpejskiego. Miło będzie tu pospacerować.