• Lutogniew
  • czwartek, 31 styczeń 2019 09:18
  • 6 zdjęć
  •   56

Pożar warsztatu samochodowego

Pożar warsztatu samochodowego
Pożar warsztatu samochodowego © JRG PSP Krotoszyn, Wiesław Kupczyk

Przydomowy warsztat samochodowy na Terebie jednej z posesji przy ul. Krotoszyńskiej w Lutogniewie (gm. Krotoszyn) stanął w ogniu. Do pożaru doszło w sobotę, 26 stycznia. Właściciel terenu nieruchomości powiadomił straż.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Dyżurny zadysponował na miejsce dodatkowe jednostki. W sumie w akcji gaśniczej brały udział trzy zastępy z JRG Krotoszyn oraz po jednej z OSP Krotoszyn, OSP Lutogniew, OSP Kobylin, OSP Zduny i OSP Baszków. – Wydobywający się spod konstrukcji budynku kłęby dymu oraz wychodzące na zewnątrz płomienie stanowiły realne zagrożenia dla obiektów w bezpośrednim sąsiedzkie budynku objętego pożarem – wskazuje kpt. Tomasz Patryas, oficer prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.

Na miejscu ustalono, że wewnątrz budynku gospodarczego panowało duże zadymienie i wysoka temperatura. – Rozwinięty pożar zagrażał bezpośrednio hali wykonanej z płyty warstwowej, w której znajdował się zakład krawiecki – mówi Patryas. Dodatkowe zagrożenie stanowiły również butle z gazem znajdujące się na terenie objętym pożarem. – Wykorzystywane do ogrzewania zakładu – dodaje rzecznik prasowy KP PSP w Krotoszynie.

Strażacy przystąpili do gaszenia palącego się warsztatu oraz schłodzenia rozgrzanych butli z gazem propan – butan. Po przybyciu kolejnych zastępów pożarniczych, podano kolejny prąd gaśniczy wody realizując działania w obronie zagrożonych obiektów. Po stłumieniu ognia ratownicy przystąpili do usuwania nadpalonych elementów wyposażenia warsztatu na zewnątrz, które systematycznie dogaszano w miejscu nie stwarzającym zagrożenia.

Jeden z lokatorów posesji, w czasie ratowania mienia z płonącego budynku poparzył sobie dłonie. Strażacy udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego z Krotoszyna, który zaopiekował się rannym mężczyzną.

Po niespełna dwóch godzinach ogień ugaszono i za pomocą kamery termowizyjnej oraz detektora wielogazowego potwierdzono brak zagrożeń. Przyczyny i okoliczności pożaru ustala policja. – Na miejscu wykonano czynności z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Czekamy na ustalenia – mówi asp. Piotr Szczepaniak, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie.

Galeria

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)