PiS ma kandydata, ale go ukrywa
Jeszcze kilka dni temu szef krotoszyńskiego PiS-u mówił, że „na 90% partia nie wystawi kandydata do fotela burmistrza Krotoszyna”. Zaważyło jednak brakujące 10% i kandydat się znalazł. Kto to?
Masz zdjęia lub film do tego artykułu? Wyślij je do nas!
Udostępnij to
– O wszystkim się dowiecie na konferencji prasowej – mówi Andrzej Skrzypczak, szef powiatowych struktur PiS w Krotoszynie. Z listy PiS-u powalczy też Dawid Skrzypczak. Stanie od boju o urząd burmistrza Kobylina. – Wiem, iż mogę dla naszego miasta i naszej gminy wiele zrobić. Pragnę zmienić sposób zarządzania gminą z „ja na my” czyli słuchać problemów ludzi z różnych środowisk oraz wychodzić im naprzeciw – pisze kandydat na swoim fanpage na profilu społecznościowym. A co z pozostałymi gminami? Czy Prawo i Sprawiedliwość wystawi swoich kandydatów, czy może udzieli poparcia innym startującym? – Zobaczymy jakie zostaną ostateczne zgłoszenia kandydatury i wtedy podejmiemy decyzję. Dopóki oficjalnie nie wiemy kto, a z pogłosek różnie to może być, nie będziemy niczego deklarować – precyzuje Andrzej Skrzypczak. Zapewnia jednak, że PiS powalczy o miejsce w radach miejskich, gminnych i powiatowych. Wystawi też „swoich” do sejmiku. – Na pewno będziemy mieli do rady powiatu. Co do innych gmin z powiatu, sprawa jest jeszcze otwarta – deklaruje szef struktur powiatowych.