Julian Jokś idzie do sejmiku
Julian Jokś będzie starał się o mandat radnego sejmiku województwa wielkopolskiego. Rozstrzygają się losy z którego miejsca na liście wystartuje
© Sebastian Kalak
Julian Jokś będzie starał się o mandat radnego sejmiku województwa wielkopolskiego. Burmistrz Krotoszyna postanowił się ubiegać się o reelekcję, ale z kariery samorządowej rezygnować też nie chce.
Masz zdjęia lub film do tego artykułu? Wyślij je do nas!
Udostępnij to
Co niektórzy podejrzewali go o chęć zajęcia fotela starosty. Sam Julian Jokś mówi wprost. – Rozważałem start do rady powiatu, ale szczerze mówiąc, podjąłbym to wyzwanie, gdybym był młodszy. Wszystko przez to, że zmiany, które chciałbym wprowadzić wymagałyby co najmniej kilku lat. A ja jestem człowiekiem, który jak realizuje jakiś pomysł, to chce widzieć jego efekt – tłumaczy. I dodaje. – Wprowadzenie swojego stylu pracy wymaga czasu i byłoby okupione wielkimi zmianami. Poza tym chyba nie za bardzo mam ochotę burzyć ten święty spokój. Niech to robią inni, jeśli mają ochotę, młodsi – sugeruje Julian Jokś. I dodaje. – Jako mieszkaniec uważam, że w powiecie muszą zmienić sposób myślenia na bardziej perspektywiczny, zwłaszcza jeśli chodzi o wykorzystanie środków zewnętrznych, to będzie bowiem podstawa.
Julian Jokś uważa, że jego wieloletnie doświadczenie w pracy samorządowej doskonale sprawdzi się właśnie w sejmiku województwa wielkopolskiego. – To tam zapadają decyzje odnośnie m.in. rozdziału środków zewnętrznych. Jeżeli uda mi się zdobyć mandat, będę miał wpływ na to, gdzie te pieniądze będą trafiać, w ten sposób będę mógł cały czas wspierać Krotoszyn, jak i cały powiat – przekonuje kandydat PSL-u. Choć przyznaje, że długo zastanawiał się nad swoją polityczną przyszłością. – Do końca nie wiem, czy dobrze zrobiłem, no ale cóż, decyzja podjęta – ucina Julian Jokś.
Drugą kandydatką ludowców z powiatu krotoszyńskiego będzie Katarzyna Wizner. Na co dzień pracuje w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Krotoszynie. To już kolejne podejście mieszkanki Sulmierzyc do mandatu radnej sejmiku. Dlaczego zdecydowała się po raz kolejny na start? Nie wiadomo.