70. rocznica bitwy pod Benicami
Msza św. pod przewodnictwem biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka, apel poległych i wzruszająca wieczornica w szkole – tak wyglądały obchody 70. rocznicy bitwy pod Benicami.
Masz zdjęia lub film do tego artykułu? Wyślij je do nas!
Udostępnij to
26 maja 1936 r. pod Benicami miała miejsce potyczka zbrojna, w której przeważające siły komunistycznej bezpieki i Ludowego Wojska Polskiego starły się z oddziałem partyzanckim lokalnych Żołnierzy Wyklętych ppor. Zygmunta Borostowskiego ps. Bora. Benicki Zespół Szkół przy współudziale krotoszyńskiego muzeum oraz wsparciu mieszkańców i samorządu gminnego zorganizował uroczyste obchody rocznicy tego wydarzenia.
Mszy św. przewodniczył ks. bp Edward Janiak. Uczestniczyli w niej mieszkańcy Benic, uczniowie miejscowej szkoły, samorządowcy, delegacje z Krotoszyna i okolic. Eucharystię uświetniła gra Krotoszyńskiej Orkiestry Dętej, która towarzyszyła również późniejszemu przemarszowi pod pomnik poświęcony żołnierzom Bory.
Bp Janiak prosił wiernych, by modlili się o mądrość dla rządzących Polską i o uruchomienie polaków od nieszczęść i niebezpieczeństw. Podkreślił szczególną uwagę uroczystości, na której w pięknym małym kościółku zebrali się licznie młodzi i starsi mieszkańcy Benic. Hieronim Marszałek, sołtys pobliskiego Ustkowa, w imieniu mieszkańców okolicy podziękował biskupowi za odprawioną mszę i modlitwę w intencji Ojczyzny. – Bo jest w nas wiele lęków i niepokoju i nasze dzisiaj i nasze jutro, o losy Polaków i Polski – powiedział.
Przypomnijmy, że w niedzielę, 26 maja 1946 r. komunistyczna bezpieka, milicja i wojsko osaczyły 31 partyzantów Bory, ukrytych w pięciu gospodarstwach. Już na początku poległ ppor. Borostowski oraz kapral Edward Gintry (ps. Robak). Dowództwo nad oddziałem przejął sierż. Kazimierz Szczepaniak. Partyzanci walczyli jeszcze w pobliżu Wyganowa i Józefowa. Bitwa, w której zginęło 8 partyzantów Bory oraz 7 żołnierzy LWP i funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, była jednym z największych starć tego typu w Wielkopolsce. Ujętych pod Benicami 5 jeńców pod sfingowanym procesie rozstrzelano w Krotoszynie i pod osłoną nocy pochowano w nieoznaczonym grobie. Od początku lat 90. zeszłego wieku stoi na nim pomnik, na którym widnieją także nazwiska poległych pod Benicami, choć miejsce ich spoczynku do dziś pozostaje nieznane.