Nie zrobią Agrestowej i Porzeczkowej?
Dwie krótkie ulice na osiedlu Parcelki (jedna ma 106 m, druga – 90 m) w Krotoszynie miały być przebudowane do 30 września. Problem w tym, że firma, która wygrała przetarg, nie rozpoczęła prac. I nie wiadomo, czy w ogóle to zrobi.
Masz zdjęia lub film do tego artykułu? Wyślij je do nas!
Udostępnij to
Owocowe ulice są kolejnymi przy ul. Wojciechowskiego w Krotoszynie, które w bieżącym roku miały być wybudowane. W sierpniu oddano do użytku dwie inne przylegające do Wojciechowskiego – Chełmońskiego i Wyspiańskiego. O utwardzenie dróg zabiegała rada osiedla. Gdy gmina przyznała pieniądze ze swego budżetu, pojawił się problem z wykonawcą.
Burmistrz Krotoszyna, Franciszek Marszałek, próbował zdyscyplinować szef miejscowej firmy Mal-Pol, który w czerwcu wygrał przetarg na wykonanie prac na kwotę 228 tys. zł. – Dwa nasze spotkania nie przyniosły skutku. Przedsiębiorca przebąkiwał nawet, że może się wycofać z realizacji inwestycji, bo buduje właśnie drogi w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie ciągle dokładane są dodatkowe prace. Zamierza zatem skończyć tam roboty i dopiero wtedy przywieźć cały sprzęt do Krotoszyna – mówi włodarz Krotoszyna. – Kary za opóźnienie robót będą na pewno naliczone – dodaje.
Większość ulic na Parcelkach zrobiono w poprzednich latach. Pozostały jeszcze trzy w zachodniej części osiedla – Boya-Żeleńskiego, Kurpińskiego i Wita Stwosza oraz oczywiście – Agrestowa i Porzeczkowa. Najpierw jednak trzeba opracować dokumentację. Samorząd planuje to na 2017 r.