• sobota, 23 luty 2019 10:02

Jedziemy do Sandomierza

Jedziemy do Sandomierza
Jedziemy do Sandomierza © archiwum

Są wśród nas tacy, którzy mają jeszcze parę dni ferii. To właśnie im proponujemy wycieczkę w Góry Świętokrzyskie, do jednego z najładniejszych miasteczek w Polsce. Znacie je na pewno z telewizji.

Masz zdjęia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Typography
  • Small
Udostępnij to

Na początek ważna informacja, żeby nikt nie był zaskoczony – serialowa plebania nie znajduje się w Sandomierzu. W rzeczywistości drewniany dom z okazałym gankiem mieści w prawobrzeżnej dzielnicy Warszawy, w radości. Natomiast kościół znajduje się w Gliniance, w gminie Wiązowna w powiecie otwockim, w wojewódzkie mazowieckim. Ale miłośnicy serialu nie będą rozczarowani – czeka na nich trasa turystyczna „Śladami Ojca Mateusza”. Można zatem porównać plener filmowy z tym prawdziwym i zabawić się w detektywa. Ale nie wszyscy żyją serialem, a Sandomierz po stokroć warto odwiedzić. Po pierwsze dlatego, że jest malowniczo położony na nadwiślańskiej skarpie. Po drugie, ma za sobą bogatą historię. Tutaj chętnie zjeżdżali książęta i królowie polscy. Po trzecie, oferuje niezliczoną ilość zabytków z przepięknym Rynkiem i kamienicami, Ratuszem, Katedrą, Zamkiem Kazimierzowskim, Domem Jana Długosza, Bramą Opatowską czy Wąwozem Królowej Jadwigi. Po czwarte, można nacieszyć oczy pięknymi widokami, spacerując wzdłuż bulwarów nad Wisłą, albo ruszając w góry.

INFORMATOR
DOJAZD. Miasto ma dogodne połączenia autobusowe i kolejowe z większymi ośrodkami. Z Kielc do Sandomierza to odległość ok. 95 km.

WAŻNE DLA NARCIARZY. 30 km od Sandomierza znajduje się wyciąg narciarski w Konarach. Jeśli więc warunki dopiszą, można przy okazji zaliczyć stok.

STRONY W INTERNECIE. Dużo informacji o mieście, jego atrakcji i noclegach, znajdziesz na stronach: www.sandomierz.travel.pl www.e-sandomierz.pl.

CIEKAWOSTKI. Czy wiesz, że Sandomierz nazywany jest „małym Rynkiem”, bo tak jak stolica Włoch jest położony na siedmiu wzgórzach i ciągną się pod nim podziemne magazyny kupieckie, a w Rzymie – katakumby.

Publikacja:
Sebastian Kalak
Podoba Ci się?
Oceń ten artykuł
(0 głosów)